Belle Epoque

NOWY SERIAL

ŚRODA 21:30

OD 15 LUTEGO

TVN

Moda w czasach belle époque

Udostępnij Tweetnij Wykop

Piękna epoka, wspaniałe czasy - co do opisu XIX wieku wszyscy byli zgodni. O belle époque mówi się jako o okresie rozkwitu i pokoju. Czasy, które trwały od zakończenia wojny francusko-pruskiej w 1871 roku do rozpoczęcia I wojny światowej, wyznaczyły nowy kierunek w stylu życia ówczesnych mieszkańców Europy.

Źródło: Shutterstock.com

Postęp dotyczył każdej dziedziny - od nauki po kulturę i sztukę. Tak wielkie zmiany miały oczywiście niemały wpływ na obyczaje, sposób spędzania wolnego czasu i zainteresowania. Ludzie coraz częściej wyjeżdżali w weekendy poza miasto, relacje damsko-męskie stały się luźniejsze, a życie towarzyskie i kulturalne nabrało większej aktywności. Rewolucja nie ominęła również mody. Czym charakteryzował się styl czasów belle époque?

Moda jak sztuka

Teatry, kabarety, kluby sportowe, konne wyścigi i wycieczki na wieś - życie w czasach belle époque oferowało znacznie więcej rozrywek niż to miało miejsce wcześniej. Nowy sposób spędzania czasu mocno wpłynął na ówczesne trendy w modzie - dyktowały je nie tylko wyjątkowe okazje i miejsca, ale również życie na co dzień. Samochody i pociągi stały się popularnym środkiem komunikacji, co zmusiło panie do zmiany charakteru swojej garderoby.

Inspiracją dla projektantów była przede wszystkim sztuka - nieprzypadkowo popularny styl zyskał nazwę Art Nouveau. W tym czasie kroje damskich sukien nabrały nowego wyglądu - sylwetka znacznie się wydłużyła, a talia i linia bioder zostały podkreślone, co wiązało się również ze zmianą rodzaju bielizny. Ogromną popularnością w damskiej modzie cieszyły się przede wszystkim obszerne rękawy.

Koniec z tiurniurami

W latach 90. XIX wieku suknie zyskały znacznie prostszy krój. Zniknęły z nich tiurniury oraz spora liczba różnego rodzaju ozdób. Nowy charakter damskiej garderoby był dostosowany do cieszącego się coraz większą popularnością aktywnego trybu życia - w końcu pokaźnych rozmiarów tren z rzędem falbanek i mnóstwem kokardek nie kojarzy się z wygodnym i umożliwiającym swobodę ruchów strojem.

Zamiast tiurniur w damskiej garderobie pojawiły się innego rodzaju efektowne pomysły. Do dominujących wówczas trendów należały m.in. spektakularne kapelusze z szerokim rondem.

Zabójcze gorsety

Choć pod koniec XIX wieku charakter damskiej mody powoli zaczął się zmieniać, istniał jeden stały i niezmiennie popularny element kobiecej garderoby, którym oczywiście był gorset. Panie chcące sprostać ideałom ówczesnych kanonów piękna, nie rezygnowały z niego nawet pod groźbą utraty zdrowia. Uszkodzenia narządów, deformacje żeber, krwotoki wewnętrzne i omdlenia - nic nie było w stanie ich przekonać do zmiany nawyków.

Na pomysł gorsetu, który miał wyeliminować tego rodzaju problemy, wpadła paryska gorseciarka Inez Gaches-Sarraute. Wykorzystując swoją wiedzę ze studiów medycznych, postanowiła stworzyć „zdrowotny gorset”, ubranie, które miało nie uciskać narządów wewnętrznych. Wynalazek okazał się jednak jeszcze gorszy od poprzednich. Uwydatniał biust oraz pośladki i nienaturalnie wyszczuplał talię - jego popularność przyczyniła się do powstania nowego ideału kobiecej sylwetki - z kibicią o kształcie litery S. Moda na gorsety przetrwała aż do 1910 roku i nie powstrzymał jej nawet ruch reformatorski na początku XX wieku, którego założeniem było uwolnienie kobiet od niezdrowego i krępującego ciało elementu ubioru.

Ekscentryczny Paul Poiret

Pod koniec belle époque kobiety powoli rezygnowały z niewygodnych i szkodliwych dla zdrowia gorsetów. Już 1908 roku moda zaczęła zmieniać kierunek - ciasne sznurowania zastępowały drapowane kreacje, a rozkloszowane suknie do ziemi - proste i coraz węższe spódnice.

Francuski projektant Paul Poiret był jedną z pierwszych osób, które przyczyniły się do rozwoju nowej estetyki w modzie kobiet. Wychodząc od popularnego na początku XIX wieku stylu empire, stworzył kroje, które umożliwiały kobietom znacznie większą swobodę ruchów. Suknie były pozbawione wcięcia w talii i spływały luźno wzdłuż ciała. Wśród proponowanych przez Poiret’a elementów garderoby pojawiły się również inspirowane kulturą Orientu tuniki, haremki, kimona oraz turbany. Ekstrawaganckie ubrania Francuza nie cieszyły się jednak wielkim powodzeniem wśród przeciętnych kobiet.

Moda męska

W odróżnieniu od pań, modni panowie byli bardziej powściągliwi w doborze kolorów i krojów swojej garderoby. Moda męska była przede wszystkim funkcjonalna. Surowa, oszczędna i stonowana stała się przeciwieństwem tego, co nosiły ich strojne żony - to w końcu wygląd pań miał być informacją o statusie majątkowym męża.

Do podstawowych elementów garderoby męskiej należały żakiet, bądź marynarka z kamizelką w odcieniach szarości lub czerni. Ogromną popularnością na bardziej formalnych spotkaniach cieszył się z kolei surdut, czyli nieco dłuższy rodzaj marynarki, noszony ze sztuczkowymi spodniami. Decydując się na jeszcze bardziej elegancki strój, zakładano frak. Wśród dodatków uzupełniających stylizacje królowały kapelusze, cylindry, meloniki bądź czapki zwane cyklistówkami.

Kamila Żyźniewska