Belle Epoque

NOWY SERIAL

ŚRODA 21:30

OD 15 LUTEGO

TVN

Belle epoque we współczesnej modzie

Udostępnij Tweetnij Wykop

Trendy zmieniają się co sezon, ale jeden element zawsze pozostaje niezmienny. W końcu moda uwielbia korzystać z dobrodziejstwa inwentarza poprzednich dekad i epok. Styl belle epoque, mimo że święcił triumfy ponad sto lat temu, wciąż co jakiś czas przypomina o sobie w kolekcjach. Jakie jego elementy odnalazły się na współczesnych wybiegach?

Gorset w roli głównej

Źródło: Getty Images

Obowiązkowy w garderobie każdej elegantki na przełomie XIX i XX wieku. Gorset, jeden z najpopularniejszych elementów damskiego ubioru, czynił cuda i spełniał marzenia o idealnych proporcjach sylwetki. Dzięki niemu kobieta każdych gabarytów mogła dumnie prezentować światu talię osy. Cena za taki wygląd była jednak wysoka. Deformacje ciała, przemieszczanie żeber, krwotoki wewnętrzne i omdlenia – nic nie zniechęciło kobiet do najgorętszego trendu belle époque.

Obecnie nastąpił wielki powrót gorsetów, choć ich forma nie przypomina już tych sprzed wieku, niebezpiecznie wyginających kibić w kształt litery S. Na wybiegach pojawiły się one w formie topów, podkreślających talię pasów i sukienek z gorsetową górą. Niekiedy charakterystyczne dla nich wiązania są wykorzystywane w roli ozdobnych detali przy dodatkach i ubraniach.

Tego rodzaju inspiracje zaznaczyły swoją obecność w kolekcjach takich marek jak m.in. Balmain (sezon jesień/zima 2016/17), Louis Vuitton (jesień-zima 2016/17), Prada (jesień-zima 2016/17) czy Christian Dior (wiosna/lato 2017).

Fryzury jak z plakatów Toulouse-Lautreca

Źródło: Getty Images

Zamiast delikatnych fal czy gładko zaczesanych do tyłu włosów – luźno upięty kok i pełna objętości fryzura. Jej charakter kojarzy się z wizerunkiem gwiazd paryskiego Moulin Rouge i muz artysty Henriego de Toulouse-Lautreca.

Klasyczne uczesanie z czasów belle époque w towarzystwie nowoczesnych stylizacji prezentuje się dość awangardowo. Na czerwonym dywanie tego rodzaju fryzurę zaprezentowały m.in. aktorka Amber Heard na rozdaniu Złotych Globów w 2014 roku czy Scarlett Johansson na hollywoodzkiej premierze filmu „Avengers” w 2015 roku.

Kwiaty we włosach

Źródło: Getty Images

Diademy i biżuteryjne ozdoby do włosów, takie jak duże, wysadzane kamieniami spinki, kolorowe rozety i delikatne kwiaty – tego rodzaju dodatki mogą być idealnym zamiennikiem klasycznych akcesoriów – wiszących kolczyków czy szykownej kolii.

Takie pomysły zainteresowały m.in. Sarę Burton, projektantkę marki Alexander McQueen (jesień/zima 2016), duet projektantów Dolce & Gabbana (jesień/zima 2016) czy Georginę Chapman i Keren Craig z marki Marchesa (jesień/zima 2016).

Wachlarz na upalne lato

Nie tylko małe parasolki wykończone koronką i kapelusze z szerokim rodem były jednymi z najmodniejszych akcesoriów czasów belle époque. W dłoniach eleganckie damy dzierżyły również niekiedy wachlarze – dodatek nie tylko estetyczny, ale też bardzo funkcjonalny.

Obecnie wachlarz coraz częściej prezentuje się w roli modnego gadżetu na upalne dni. Ażurowy, w azjatyckim stylu bądź papierowy – nie dość, że sprawdza się lepiej niż zwiewna sukienka, to jeszcze wygląda naprawdę stylowo.

„Piękne czasy” na wybiegach

Współcześni projektanci regularnie cytują styl poprzednich dekad w swoich kolekcjach. Elementy stylu belle époque mogliśmy znaleźć m.in na wybiegu u Jeana Paula Gaultiera (jesień 1997 – kolekcja Couture Belle Epoque; jesień 2011 – kolekcja haute couture) czy brytyjskiego domu mody Alexander McQueen.

Kamila Żyźniewska